W ostatnich dniach, ze względu na wpływy sił zbrojnych Huti w Jemenie, wzrosło ryzyko, że statki międzynarodowe pływają po Morzu Czerwonym. Największe światowe firmy zajmujące się transportem kontenerowym pilnie ogłosiły zawieszenie tras przez Morze Czerwone przez Cieśninę Bab el-Mandeb. Dotknięty tym, przesyłki z Azji na Bliski Wschód, Afryka Północna, W perspektywie krótkoterminowej Europa i inne miejsca, w których dostarczane są towary, borykają się z zakłóceniami w dostawach.
Obecnie, niektóre firmy żeglugowe zaczęły omijać Kanał Sueski i przepływać przez Przylądek Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki. Jednakże, ze względu na zwiększenie odległości rejsu i wydłużenie czasu wysyłki, wzrosły koszty wysyłki i stawki za fracht.
Wzrost cen dotknął także okoliczne obszary. Na przykład, stawki frachtowe za przesyłki na Bliski Wschód i do innych miejsc przez Zatokę Perską również wzrosły w różnym stopniu.
Firmy żeglugowe zawiesiły trasy przez Morze Czerwone, wzrosły stawki za fracht 40%-60%
Dotknięte przez siły zbrojne Huti w Jemenie, wiele przedsiębiorstw żeglugowych ogłosiło niedawno zawieszenie żeglugi na Morzu Czerwonym. Wielu gigantów żeglugowych, takich jak Mediterranean Shipping Company, CMA CGM, Grupa Maerska, i Hapag-Lloyd zawiesiły żeglugę swoich kontenerowców na Morzu Czerwonym i wodach przyległych. Ponadto, Wysyłka COSCO, Orientuj się za granicą, Evergreen Wysyłka, i ONE Ocean Shipping poinformowały ustnie, że zawieszą odbiór ładunku na trasie Morza Czerwonego.

Dotknięty tym, stawki frachtowe na trasie Azja-Europa gwałtownie wzrosły. Operatorzy liniowców oceanicznych i armatorzy przekierowali już dziesiątki statków wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co spowoduje dodatkowe 10-14 dni żeglugi na trasach z Azji do Europy Północnej i wschodniej części Morza Śródziemnego, i a 40%-60% podwyżka stawek frachtowych.
Wzrost cen dotknął także okoliczne obszary. Według danych opublikowanych przez Szanghajską Giełdę Żeglugową, w grudniu 15, rynkowe stawki frachtowe w eksporcie z portu w Szanghaju do podstawowych portów europejskich i śródziemnomorskich wyniosły odpowiednio 1029 USD/TEU i 1569 USD/TEU, w górę 11.2% I 13.1% odpowiednio z poprzedniego okresu. Opłaty za transport na Bliski Wschód i do innych miejsc przez Zatokę Perską również wzrosły w różnym stopniu.
Firmy zajmujące się wyposażeniem domu już ostrzegały: Dotyczy to również produktów związanych z ceramiką
Gigant wyposażenia wnętrz IKEA ostrzegł niedawno, że niektóre z jego produktów mogą doświadczyć opóźnień w dostawach ze względu na wpływ sił zbrojnych Huti na trasie od Morza Czerwonego do Kanału Sueskiego. IKEA oświadczyła, że prowadzi dialog z dostawcami usług transportowych i ocenia inne opcje tras dostaw, aby mieć pewność, że jej produkty będą mogły zostać dostarczone klientom. Wiele produktów firmy zazwyczaj podróżuje przez Morze Czerwone i Kanał Sueski z fabryk w Azji do Europy i na inne rynki.

W branży ceramicznej, wiele krajów Bliskiego Wschodu jest krajami docelowymi eksportu chińskich produktów. Ponadto, wiele przedsiębiorstw wyższego szczebla eksportuje sprzęt do maszyn ceramicznych, akcesoria, materiały eksploatacyjne, kolorowe glazury i inne produkty na Bliski Wschód i do Afryki Północnej.
Według wielu znawców branży, na nich również w pewnym stopniu wpłynęła ta podwyżka cen frachtu, i eksport do Arabii Saudyjskiej, Irak, Egipt, Izrael i inne kraje borykają się z opóźnieniami i cięciami w dostawach. Jeśli sytuacji nie da się złagodzić w krótkim okresie, stawki frachtu morskiego mogą pozostać wysokie, tak jak w czasie epidemii.
Jeśli sytuacja się pogorszy, fracht morski może wzrosnąć o 100%
Morze Czerwone położone jest na styku dwóch kontynentów, Azji i Afryki. Trasa przez Cieśninę Bab el-Mandeb, Morze Czerwone, a Kanał Sueski to jeden z najbardziej ruchliwych szlaków żeglugowych na świecie. Według „Neue Zürcher Zeitung”., około 12% światowego transportu towarów odbywa się przez Morze Czerwone i Kanał Sueski.
Obecnie, góra 10 firmy żeglugowe na świecie pod względem zdolności przewozowych ogłosiły zawieszenie ruchu na trasie Morza Czerwonego lub zawieszenie przyjmowania rezerwacji ładunków. Wiele firm naftowych i firm spedycyjnych w Wielkiej Brytanii, Niemcy, Norwegia, Belgia i inne kraje ogłosiły zawieszenie transportu i żeglugi po Morzu Czerwonym.
Londyński rynek ubezpieczeniowy sklasyfikował południowe wody Morza Czerwonego jako obszar wysokiego ryzyka. Jeśli statki handlowe będą musiały przepływać przez ten obszar, muszą poinformować swoich ubezpieczycieli z wyprzedzeniem i wykupić dodatkowe ubezpieczenie wojenne. Analitycy norweskiej agencji analitycznej Xeneta przewidują, że stawki za fracht oceaniczny mogą wzrosnąć aż 100% w zależności od skali i czasu trwania zakłóceń na trasie Kanału Sueskiego.
Jeśli sytuacja na Morzu Czerwonym ulegnie dalszemu pogorszeniu, objazd lub zawieszenie statków będzie miało większy wpływ na globalny łańcuch dostaw.
Dostawca fabryczny iVIGA Tap